|
Powód
pierwszy:
Bańska Szczawnica została wpisana
na Listę światowego
Dziedzictwa UNESCO.
To górnicze miasto i jego okolica tworzą niepowtarzalną harmonijną
całość. Możecie tu spacerować w cieniu okazałych kamienic
bogatych mieszczan, możecie pocieszyć oko malowniczymi domkami górników,
ale możecie też w muzeach i świątyniach obejrzeć prawdziwe
skarby sztuki. Starczy przymknąć oczy a gwarem studenckiego świata
ożyją dostojne gmachy Akademii Górniczej i Leśniczej. Wreszcie,
starczy wyjść na wznoszące się nad miastem wzgórza i tylko tak,
leżąc w trawie, dumać o tym, jak żyło się w Bańskiej
Szczawnicy w czasach największej świetności miasta...
Powód
drugi:
Górnictwo w Bańskiej Szczawnicy żyje!
Chociaż dziś nie wydobywa się tu ani srebra, ani złota, możecie
zjechać do prawdziwych kopalń, w świątecznych dniach spotkać w
ulicach górników w odświętnych mundurach, ale przede wszystkim
na każdym kroku natraficie
na ślady górniczej czynności - zapomniane sztolnie czy
szachty, wyrobiska, hałdy... Są tu kopalnie, w których jeszcze
przed kilku laty trwało wydobycie, ale także wyrobiska, na których
górnicy szukali szczęścia już przed tysiącem lat.
Powód trzeci:
Góry Szczawnickie są rajem aktywnego wypoczynku.
Oferują dziesiątki kilometrów szlaków i dróg jakby specjalnie
wytyczonych dla wycieczek pieszych i rowerowych. Z dostojnego Sitna
są fantastyczne widoki, każdego dnia możecie
kąpać się w innym jeziorze, a mimo to nie zdążycie wypróbować
wszystkie. Być może, któryś ze stałych mieszkańców zdradzi
wam skąd nosi te wspaniałe grzyby, czygdzie najlepiej biorą
karpie. Ale w Górach Szczawnickich kroczcie po cichutku, by nie spłoszyć
pasącą się tuż za ścieżką sarenkę...
Powód czwarty:
Bańska Szczawnica to nie tylko kolejny przystanek na
turystycznym szlaku.
Tu chodzi o głębokie przeżycia, o przygodę poznawania. W niskim
górniczym chodniku musicie naprawdę uważać na głowę, w
wioskach u podnóża Sitna macie okazję spróbować
własnoręcznie zrobić lnianą koszulę, a jeśli macie
ochotę, to dołączyć do entuzjastów ocalających cenne zabytki.
W Hodruszy możecie nawet nauczyć się, jak wypłukiwać złoto. Być
może członkowie stowarzyszenia górniczego przyjmą was na koniec
do stanu górniczego, a to w czasie uroczystości, która odbywa się
według starodawnych obyczajów.
Powód
piąty:
W Bańskiej Szczawnicy jesteście zawsze mile widziani.
Gdy będziecie głodni, spragnieni i zmęczeni przychylą was zarówno
restauracje z puncem tradycji, jak i modne karczemki i kawiarnie.
Wasze oczekiwania spełnią hotele, pensjonaty i kwatery prywatne. W
mieście i jego okolicy stale się coś dzieje - otwierają się
wystawy, odbywają festiwale i targi, najrozmaitsze koncerty,
przedstawienia teatrów amatorskich, dyskoteki i imprezy sportowe.
Przed wami wszędzie drzwi stoją otworem.
Powód
szósty:
Bańska Szczawnica jest tak blisko!
Na przykład z Krakowa to niecałe cztery godziny jazdy autem. Ale i
z Bańskiej Szczawnicy wszędzie blisko -
do Kremnicy, Bańskiej Bystrzycy albo do Szpaniej Doliny, ba
nawet do słynnej Kolejki Czarnohrońskiej. W drodze powrotnej zdążycie
jeszcze wykąpać się w termalnej jaskini w Sklených
Teplicach. W kierunku południowym od miasta przywita was Hont z
ludową architekturą, dobrym winem, tradycyjnymi smakołykami i zręcznymi
rzemieślnikami.
...a ponadto jeszcze jeden powód - Powód siódmy:
Wasze pobyty w Bańskiej Szczawnicy
już są przygotowane!
Poznajcie lepiej to magiczne miasto! Oferujemy wam wybór z różnorodnych
form aktywnej turystyki i najrozmaitszych osobliwości, z nich
starczy wybrać te, które was interesują i zawiadomić nas o nich,
podając ilość dni, które chcecie u nas spędzić. My zestawimy
wasz program, zapewnimy zakwaterowanie, przewodników, bilety wstępu,
sprzęt sportowy i turystyczny, dokładne plany topograficzne i
czasowe wycieczek
oraz wszystko, co potrzebujecie, by wasz pobyt i wypoczynek w
naszym pięknym regione nic nie zakłóciło.
|